Szukaj wpisu na nowym blogu: bazgradelko.blogspot.com - skorzystaj z wyszukiwarki.
Blog > Komentarze do wpisu

Organizacyjnie etc.

Primo po pierwsze:

Wpadłam w totalne kompleksy.

O przeklęci bądźcie wszyscy blogi książkowo-literackie prowadzący. Po pierwsze za ilość tych blogów (zdążyłam przez weekend przejrzeć jakieś 20-30, a pozostałe zakładki tupią i się niecierpliwią). Po drugie za ilość książek przeczytanych (w 10-ciu wcieleniach tego nie przeczytam!). Ale wracam do gry, sukcesywnie blogi przeglądać będę.

Kiedy zaczynałam bloga prowadzić (latem stukną 3 lata :)) rzadko wysyłano egzemplarze recenzenckie blogerom. Po okołu roku i ja zaczęłam takie dostawać. Jako, że wypadłam potem z roli, to książki przestały do mnie spływać. Na blogach obecnie panuje mały podział. Pozwolę sobie na robocze nazwanie tego nieformalnego podziału:

grupa 1: "czytamy książki nadsyłane przez wydawnictwa i dobrze nam z tym"

grupa 2: "czytamy książki nadsyłane przez wydawnictwa oraz inne, i tym bardziej dobrze nam z tym"

grupa 3: "paskudni niech będą ci co czytają egzemplarze recenzenckie"

Moje zdanie. Podkreślę: "moje"! Fajnie, że wydawnictwa dopatrzyły się możliwości promowania swoich nowych produktów w tych miejscach. Każdy kto bloga prowadzi wie, że 60% naszych nabytków/zdobyć/wypożyczeń to polecanki z blogów. Większość blogów z grupy 1, to blogi prowadzone tylko w tym celu, założone dla promowania wydawnictw X,Y,Z. Mija się to troszkę z ideą wolnego blogowania, ale... takie prawo marketingu. Może to mnie boleć mniej lub bardziej, na "reklamowe" blogi rzadziej zaglądać będę i tyle. Nie ma powodu, co by jad z tego tytułu upuszczać.

Generalnie, według (powtórzę) mnie, w blogowaniu o książkach chodzi o to, żeby a. podzielić się wrażeniami po lekturze, b. troszkę się wyżyć w pisaniu, c. pooperować ojczystym językiem w formie większej objętościowo niż e-mail czy SMS, d. podzielić się swoją pasją, jaką jest czytanie. Czy inny tak to właśnie widzą - nie wiem.

Nie rozumiem tej całej, niefajnej i jakże polsko-internetowej otoczki, który blog jest fajniejszy i który bloger jest bardziej "fuj" czy tam "bee" bo dostaje więcej darmowych książek. Mam wrażenie, że takie głosy podnoszą osoby, którym czytanie aż tak bardzo na sercu nie leży.

Tyle w tym temacie.

W kwestiach organizacyjnych - rezygnuję z oceniania książek w skali 1-6. To krzywdzące. Tak to sobie przemyślałam i mimo, że na biblionetce czy lubimy czytać.pl jakąś tam ocenę wklepię, to na blogu ocen nie będzie.

Co do trendu - "heja na blogspota". Blox, póki co (!), nie zalazł mi za skórę, na tyle żeby się spakować i przenieść, jednakowoż adres bazgradelko.blogspot.com zostało zarezerwowane, i w każdej chwili jestem gotowa się tam udać. Oczywiście poinformuję jeśliby taki fakt ewentualnie zaistniał.

Dziękuję za odzew na mój powrót - przemiłe to dla mnie. Postaram się wrócić do starych dobrych czasów kilkuset odsłon dziennie :) Stosy piętrzą się pod sufit, a plany czytelnicze... jak już wspominałam - na 10 i więcej wcieleń wystarczy.

No.

Pozdrawiam cieplutko,

A.

niedziela, 27 lutego 2011, orchisss

Polecane wpisy

  • I stało się ....

    No moi kochani .... stało się! Przenoszę się na blogspota... jak tłumy przede mną. Dlaczego? Bo fajniejszy jest... więcej narzędzi, jakiś takiś ładniejszy. No

  • O tym jak ogarnąć blogowy świat :)

    Rzadko popełniam posty dookoła świata blogowego, ale chciałam się z Wami czymś podzielić. Kiedy zaczynałam blogować, miejsc w sieci, gdzie blogowaliśmy o książk

  • Ogłoszenia wszelakie

    W linkowni mej pojawiło się coś dużego i czarnego - oto i link do siecika. Siecik to nowe dziecko twórców Pierwszego Spisu Powszechnego Blogów Książkowych, któr

Komentarze
izusr
2011/02/27 18:36:15
Dobrze, że wróciłaś :*
Co do egzemplarzy recenzenckich to mi się już nawet nie chce o tym myśleć, pisać tym bardziej, więc po prostu olewam, a z książek, które otrzymam nadal będę cieszyć się jak dziecko ;).
Z tą skalą 1-6 też chciałam rezygnować, faktycznie coraz ciężej mi te książki oceniać, wprowadziłam już połówki, teraz aż chciałabym wprowadzić ćwiartki. Nie usunę całkiem, bo wszystkie wpisy tymi ocenami taguje i sama bym sobie dołożyła roboty. Zresztą w sumie ocena to tylko takie ogólne uzupełnienie, jak komuś zachce się przeczytać to co udało mi się spłodzić to będzie wiedział z czego ocena taka a nie inna wynika :).
A z przenosinami na blogspota też nie wiem o co chodzi... Ja byłam na nim początkowo, ale nie polubiliśmy się, kasował mi połowy notek, nie chciał wstawiać polskich znaków, może teraz się to wszystko pozmieniało, ale jednak do bloxa się już przywiązałam, dobrze mi tu i chociaż nie mogę za bardzo panować nad wyglądem to jednak pozostaje przy zdaniu, że to nie wygląd jest przecież najważniejszy, a treść :)
-
2011/02/27 18:58:49
Czyli znów wkraczasz w nasz blogowy świat, a tu takie podziały. Lepiej mieć własne zdanie i nim się kierować w sposobie czytania i doborze lektur, patrzeć się na siebie, nie innych. Zawiści i tony mentorskie drażnią.
Mnie blox nie przeszkadza, pisze się tak samo jak na blogspocie (mam tam drugi blog). Plusem tego drugiego jest możliwość śledzenia pojawiania się notek na zaprzyjaźnionych blogach, minusem - rzadsze odwiedziny, bo wiemy wszystko o publikacjach.
Pozdrawiam:)
-
2011/02/27 19:04:01
zesłanie, nawet dobrowolne, wybija nas z rytmu na czas jakiś. Zatęskniłam strasznie za braniem czynnego udziału w blogowaniu.
Czyli tajemnica blogspota nie odkryta. Mnie dobrze na bloxie, nauczyłam się go ogarniać i ciarki mnie przechodzą na myśl, że miałabym przebijać się przez obsługę blogspota.
Egzemplarze recenzenckie i tematy dookoła. Fajnie, że są. Tak globalnie. Ja i tak swoje czytać będę. I ani krzyczeć na tych co je dostają, ani wychwalać tych, co nimi gardzą.
Wśród blogów robię mały rekonesans, a czytać regularnie pewnie będę tych, co czytają podobnie jak ja - różnie różniście, trochę klasyki, trochę nowości, trochę nowości odświeżanych i sprzed lat kilku. Tyle :)
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze
-
maniaczytania
2011/02/27 19:31:09
Hej - fajnie, że wróciłaś :) Co do bloxa - mnie też się na nim podoba i chociaż prowadzę dwa blogi wyzwaniowe na blogspocie to jakoś serca do niego nie mam.
-
Gość: Kinga, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/27 19:58:02
Droga Orchiss

Podczytywałam Twego bloga od przeszło roku, zanim sama zaczęłam przygodę z blogowaniem, zanim wyjechałaś... Pamiętam, że przekazałaś blogabliskiej osobie, niestety recenzję się nie pojawiały. Wróciłaś, powracasz do blogowania, ciesżę się :)
Lubię Twoje recenzje, czytam podobne książki, wiele mi poleciłaś... :)
Troszkę szkoda, że zechcesz zrezygnować ze skali ocen, bardzo sobie ją u Ciebie ceniłam. (najwyżej będę zaglądać na biblionetkę ;))

Pozdrawiam :)
-
Gość: Kinga, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/27 19:58:54
Bardzo przepraszam za literówki :/
Użytkuję nie swego laptopa, ciężko się przyzwyczaić! :)