Szukaj wpisu na nowym blogu: bazgradelko.blogspot.com - skorzystaj z wyszukiwarki.
Kategorie: Wszystkie | Przeczytane | Stosiki | Wynurzenia
RSS
niedziela, 27 lutego 2011

Primo po pierwsze:

Wpadłam w totalne kompleksy.

O przeklęci bądźcie wszyscy blogi książkowo-literackie prowadzący. Po pierwsze za ilość tych blogów (zdążyłam przez weekend przejrzeć jakieś 20-30, a pozostałe zakładki tupią i się niecierpliwią). Po drugie za ilość książek przeczytanych (w 10-ciu wcieleniach tego nie przeczytam!). Ale wracam do gry, sukcesywnie blogi przeglądać będę.

Kiedy zaczynałam bloga prowadzić (latem stukną 3 lata :)) rzadko wysyłano egzemplarze recenzenckie blogerom. Po okołu roku i ja zaczęłam takie dostawać. Jako, że wypadłam potem z roli, to książki przestały do mnie spływać. Na blogach obecnie panuje mały podział. Pozwolę sobie na robocze nazwanie tego nieformalnego podziału:

grupa 1: "czytamy książki nadsyłane przez wydawnictwa i dobrze nam z tym"

grupa 2: "czytamy książki nadsyłane przez wydawnictwa oraz inne, i tym bardziej dobrze nam z tym"

grupa 3: "paskudni niech będą ci co czytają egzemplarze recenzenckie"

Moje zdanie. Podkreślę: "moje"! Fajnie, że wydawnictwa dopatrzyły się możliwości promowania swoich nowych produktów w tych miejscach. Każdy kto bloga prowadzi wie, że 60% naszych nabytków/zdobyć/wypożyczeń to polecanki z blogów. Większość blogów z grupy 1, to blogi prowadzone tylko w tym celu, założone dla promowania wydawnictw X,Y,Z. Mija się to troszkę z ideą wolnego blogowania, ale... takie prawo marketingu. Może to mnie boleć mniej lub bardziej, na "reklamowe" blogi rzadziej zaglądać będę i tyle. Nie ma powodu, co by jad z tego tytułu upuszczać.

Generalnie, według (powtórzę) mnie, w blogowaniu o książkach chodzi o to, żeby a. podzielić się wrażeniami po lekturze, b. troszkę się wyżyć w pisaniu, c. pooperować ojczystym językiem w formie większej objętościowo niż e-mail czy SMS, d. podzielić się swoją pasją, jaką jest czytanie. Czy inny tak to właśnie widzą - nie wiem.

Nie rozumiem tej całej, niefajnej i jakże polsko-internetowej otoczki, który blog jest fajniejszy i który bloger jest bardziej "fuj" czy tam "bee" bo dostaje więcej darmowych książek. Mam wrażenie, że takie głosy podnoszą osoby, którym czytanie aż tak bardzo na sercu nie leży.

Tyle w tym temacie.

W kwestiach organizacyjnych - rezygnuję z oceniania książek w skali 1-6. To krzywdzące. Tak to sobie przemyślałam i mimo, że na biblionetce czy lubimy czytać.pl jakąś tam ocenę wklepię, to na blogu ocen nie będzie.

Co do trendu - "heja na blogspota". Blox, póki co (!), nie zalazł mi za skórę, na tyle żeby się spakować i przenieść, jednakowoż adres bazgradelko.blogspot.com zostało zarezerwowane, i w każdej chwili jestem gotowa się tam udać. Oczywiście poinformuję jeśliby taki fakt ewentualnie zaistniał.

Dziękuję za odzew na mój powrót - przemiłe to dla mnie. Postaram się wrócić do starych dobrych czasów kilkuset odsłon dziennie :) Stosy piętrzą się pod sufit, a plany czytelnicze... jak już wspominałam - na 10 i więcej wcieleń wystarczy.

No.

Pozdrawiam cieplutko,

A.

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2011/02/austerlitz-wgsebald.html

Pozdrawiam,

orchisss

sobota, 26 lutego 2011

Powróciłam do braci blogowej. Mam nadzieję, że już na dobre. Tym razem.

Ogłoszenie nr 1: Biorę udział w polowaniu na książkę. Zachęcam i Was:

Konkurs

Ogłoszenie nr 2: Rozpoczęłam współpracę z filią nr 19 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach. Moje recenzje będą się świecić na tymże blogu

 

Ogłoszenie nr 3: Czeka na mnie kilka recenzji do napisania. Mam nadzieję, że uporam się z nimi do końca weekendu. Jeszcze więcej książek czeka na przeczytanie.

Ogłoszenie nr 4: Nieśmiało przeglądam co przez niemal rok w braci blogowej się zmieniło. Przeglądam, obserwuję. I wnioski:

- zapewne będzie małe zamieszanie w mojej "czytelni" - niektóre linki z racji braku aktualizacji wylecą, pojawią się nowe blogi. Jeśli ktoś miałby ochotę się dodać/usunąć/cokolwiek to zachęcam do mailowania

- wszyscy przenieśli (no niemal wszyscy!) się na blogspota... czy powinnam to również przemyśleć? Czym blox blogspotowi ustępuje? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w ciągu najbliższych dni, a jeśli zdecyduję się na przenosiny to oczywiście o tym poinformuję tu i ówdzie.

 

A póki co - udanego weekendu!

środa, 23 lutego 2011

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2011/02/sto-dni-po-slubie-emily-giffin.html

Pozdrawiam,

orchisss

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2010/12/dziecioodporna-emily-giffin.html

pozdrawiam,

orchisss

sobota, 25 grudnia 2010

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2010/12/belcanto-ann-patchett.html

Pozdrawiam,

orchisss

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2010/12/ulica-rajskich-dziewic-barbara-wood.html

Pozdrawiam,

orchisss

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2010/12/miosc-w-czasach-zarazy-gabriel-garcia.html

Pozdrawiam,

orchisss

wtorek, 19 października 2010

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2010/10/atramentowa-smierc-cornelia-funke.html

Pozdrawiam,

orchisss

piątek, 08 października 2010

Recenzję można przeczytać tutaj:

http://bazgradelko.blogspot.com/2010/10/atramentowa-krew-cornelia-funke.html

Pozdrawiam

orchisss

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
... Księgarnie ...
.... Linki ....
.. Teraz czytam ..
Czytelnia
Przeczytane w 2008
Przeczytane w 2009
Przeczytane w 2010
Przeczytane w 2011
Wydawnictwa książkowe